Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

Zupa porowo-ziemniaczna (Potage Parmentier)

To niewiarygodnie łatwa zupa, właściwie aż dziwne, że smakuje dobrze. A smakuje. Merci beaucoup, mme Child.

SKŁADNIKI
1/2 kg obranych i pokrojonych w kostkę lub plasterki ziemniaków
1/2 kg obranego i pokrojonego w plasterki pora
1 1/2 l wody
sól
4-6 łyżek śmietany lub 30-40 g masła
natka pietruszki lub szczypiorek do podania

WYKONANIE
Warzywa zalać wodą, osolić do smaku i zagotować powoli i gotować pod częściowym przykryciem przez 40-50 minut. Warzywa rozetrzeć widelcem lub zmiksować zupę. Doprawić do smaku (ja dodaję trochę pieprzu, którego nie ma w przepisie Julii).
Zdjąć z ognia, dodać zahartowaną kilkoma łyżkami zupy śmietanę lub masło. Wymieszać i podać posypaną posiekanymi ziołami.

Opcjonalnie, zupę można wykonać z cebuli zamiast pora.

środa, 29 sierpnia 2012

Zupa z marchewką i groszkiem

Wahałam się, czy opisywać tę zupę, bo taka jest zwykła. Ale poza tym dobra i pożywna i szybko się robi, więc opiszę. Do jej zrobienia użyłam mojej kostki rosołowej, czyli porcji bulionu zamrożonego w litrowym pudełku po lodach.

SKŁADNIKI:
1 l bulionu
masło lub oliwa - ok. 1 łyżki
2 ziemniaki
2 marchewki
1 puszka groszku zielonego
garść drobnego makaronu do zup, np. gwiazdki
sól do smaku
1/2 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki kolendry (ziarenek)
1/4 łyżeczki czarnuszki
2-3 łyżki kwaśnej śmietany 12%

WYKONANIE:
Ziemniaki i marchewkę myjemy, obieramy, kroimy - ziemniaki w grubą kostkę, a marchewkę w talarki, choć oczywiście można też inaczej, jeśli lubicie inne kształty. W rondelku rozgrzewamy tłuszcz i wrzucamy warzywa. Dusimy chwilę mieszając. Wlewamy bulion, gotujemy mieszając czasem. Kiedy warzywa są już prawie miękkie dodajemy groszek i makaron - makaron, kiedy zupa wrze. Doprawiamy do smaku solą i utłuczonymi przyprawami. Kiedy makaron się ugotuje (czas gotowania podany jest na torebce) zestawiamy zupę z ognia. Śmietanę można dodać już na talerzu. Jeśli jednak postanowimy dodać ją do całej zupy, pamiętajmy o tym, że jeśli różnica temperatur między zupą a śmietaną będzie za duża, śmietana paskudnie się zetnie. Aby tego uniknąć śmietanę dodajemy zawsze po zdjęciu zupy z ognia i lekkim przestygnięciu. Do kubeczka ze śmietaną dodajemy łyżkę gorącej zupy i mieszamy. Potem jeszcze jedną i może jeszcze jedną. I dopiero taką mieszankę wlewamy do zupy i mieszamy.

Zupa niby jest prosta, ale zauważyłam, że podanie jej z oliwkowo-rozmarynowym chlebem z Charlotte podnosi ją o jedną rangę.
Jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz dodawać śmietany, prawdopodobnie musisz dodać do zupy coś kwaśnego, bo będzie zbyt mdła. Np. kilka kropel soku z cytryny albo delikatnego octu.

niedziela, 27 maja 2012

Pieczone ziemniaki

Ziemniaki wg Wikipedii
Ziemniaki można upiec na wiele sposobów, ten dotyczy ziemniaków obranych i pokrojonych i piekarnika. Idealny dodatek do innych potraw (tanie węglowodany). Przyprawić można oczywiście czymkolwiek, poniżej moja sprawdzona kompozycja.

SKŁADNIKI:
- ziemniaki (tyle, ile potrzebujemy)
- masło lub olej/oliwa do nasmarowania naczynia
- wiórki masła lub kosteczki boczku
- przyprawy: pieprz i kolendra (tłuczone), słodka papryka, bazylia, estragon, tymianek
- sól


WYKONANIE:
Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C
Ziemniaki obieramy, płuczemy, odsączamy i kroimy (zależnie od tego, jakiej wielkości mamy ziemniaki, takich malutkich nie trzeba  kroić w ogóle, większe w kostkę 2-3 cm).
Wrzucamy ziemniaki do dużej miski i posypujemy obficie przyprawami, mieszamy.
Płaskie naczynie żaroodporne lub foremkę smarujemy masłem lub olejem (troszeczkę), równomiernie rozkładamy ziemniaki, posypujemy wiórkami masła lub pokrojonym drobno boczkiem, wstawiamy do piekarnika i pieczemy, aż się upieką. Trwa to 40 min lub trochę dłużej - trzeba sprawdzać, bo zależy od ziemniaka. Pod koniec pieczenia można włączyć ostatecznego dopiexa w postaci nawiewu lub przypiekania z góry - tylko ostrożnie, żeby nie przesadzić!
W innej wersji ziemniaki można upiec w piekarniku bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. W tym wypadku nie nie posypujemy ich masłem ani boczkiem, tylko kiedy mieszamy je z przyprawami, dodajemy trochę oleju/oliwy. W tej wersji pieką się chyba trochę szybciej, ale są bardziej suche.

sobota, 24 września 2011

Amerykańska sałatka ziemniaczana

Tak wyglądają ziemniaki, które najlepiej nadają się do sałatek.
Taką właśnie sałatkę ziemniaczaną dostaniecie w każdej amerykańskiej restauracji, gdzie popularnie występuje ona jako jeden z możliwych dodatków (side dish). Doskonale sprawdza się jednak także jako osobne danie. Jest to moja ulubiona sałatka ziemniaczana i jedna z ulubionych sałatek w ogóle. 
Warto zwrócić uwagę na ziemniaki, jakich używamy (nie tylko do tej sałatki). W przepisie Roupe na którym bazuję ziemniaki są różowe (chodzi o kolor skórki) i od kiedy udało mi się je znaleźć na jednym ze straganów Tomexu, nie kupuję innych. Świetnie sprawdzają się również w zupach i innych potrawach, gdzie zależy nam na zachowaniu kształtu ziemniaka. Poza tym są wyśmienite w smaku.


SKŁADNIKI:
1,5 kg różowych ziemniaków, ugotowanych w mundurkach, obranych i pokrojonych na ćwiartki wzdłuż, a potem w plasterki
1/2 szklanki posiekanej drobno cebuli
1 szklanka drobno posiekanego selera naciowego
4 duże jajka ugotowane na twardo i pokrojone w kosteczkę
1/2 szklanki pokrojonych w kosteczkę korniszonów
1 1/2 szklanki majonezu (ja preferuję Hellmans oryginalny; można wymieszać z jogurtem lub śmietaną)
sól
biały pieprz


WYKONANIE:
Mieszamy składniki :) Sól i pieprz są opcjonalne, używając majonezu nie będziesz ich raczej potrzebować. Jeśli zaś masz to szczęście (a ze statystyk widzę, że sporo z moich czytelników ma) i mieszkasz w Stanach lub Kanadzie, zamiast majonezu użyj Miracle Whip salad dressing doprawionego solą i pieprzem. Sałatkę można doprawić 2 łyżeczkami nasion selera.



sobota, 2 lipca 2011

Sałatka ziemniaczana z porem i pieczarkami

Chyba jeszcze nie miałam okazji przyznać się do swojej słabości do sałatek ziemniaczanych. Sałatki ziemniaczane są dobre, bo są dobre i tanie. I zapychające, podobnie, jak sałatki makaronowe. Moją ulubioną jest amerykańska sałatka ziemniaczana, ale tym razem podzielę się przepisem, który znalazłam kiedyś na opakowaniu majonezu Hellmann's. Jest to ulubiona sałatka ziemniaczana mojego narzeczonego, prawdopodobnie dzięki dodatkowi czerwonego pieprzu, bo kiedy posypuję czerwonym pieprzem tę drugą sałatkę, też ją lubi.

SKŁADNIKI:
- 1 kg ziemniaków ugotowanych w mundurkach
- 50 g pora (nie wiem dokładnie, ile to 50 g pora, więc daję 1/3 - 1/2)
- 100 g pieczarek marynowanych (polecam markę Vortumnus)
- 400 ml majonezu Hellmann's* (oryginalny, nie babuni)
- 15 g (wg moich obliczeń to trochę więcej, niż łyżka) soku z cytryny
- szczypiorek
- musztarda, 1 duża łyżka
- pieprz biały mielony
- pieprz czerwony w ziarnach


WYKONANIE:
Ziemniaki obieramy, kroimy w dużą kostkę, wsypujemy do miski. Pora kroimy w paseczki (na pół wzdłuż, a potem cienkie plasterki), a pieczarki w ćwiartki, dodajmy do ziemniaków.
Majonez, musztardę, sok z cytryny i biały pieprz mieszamy. Doprawiamy tymi składnikami do smaku.
Zalewamy warzywa sosem i delikatnie mieszamy.
Posypujemy drobno pokrojonym szczypiorkiem i czerwonym pieprzem.

* podaję tę markę nie dlatego, że tak było w przepisie, bo zauważcie, że najpierw kupowałam ten majonez i dopiero dzięki temu znalazłam przepis; majonez Hellmann's smakuje najbardziej amerykańsko ze wszystkich polskich majonezów i moim zdaniem najlepiej zgrywa się z sałatkami ziemniaczanymi.

wtorek, 28 czerwca 2011

Rosół wołowy z ziemniakami

Zupa tak prosta, że aż głupio podawać przepis, ale z drugiej strony, gdybyście nie wpadli na niego sami to byłaby duża strata. Polecam, szczególnie teraz, kiedy można kupić nieduże, młode ziemniaki.

SKŁADNIKI:
- bulion wołowy
- 0,5 kg młodych, niedużych ziemniaków
- kawałek (ok. 10 cm) pora
- młoda marchewka, może być wyłowiona z bulionu
- grubo zmielony pieprz


WYKONANIE:
Bulion gotujemy zgodnie z przepisem, tyle, że z samej wołowiny. Można użyć np. rostbefu i wyłowiony kawał mięcha wykorzystać potem na sztukę mięsa w sosie chrzanowym lub inny tefelszpic.
Ziemniaki, pora i marchewkę myjemy, obieramy. Ziemniaki kroimy na połówki lub ćwiartki. Marchewkę i pora na plasterki. Wrzucamy do gara, zalewamy przecedzonym bulionem, jeśli do tej pory nie było solony to solimy do smaku i gotujemy, aż ziemniaki zmiękną. Jeśli nie wykorzystujemy mięsa do niczego innego można też dodać pokrojone w kawałeczki kawałki wołowiny.
Zupę podajemy posypaną świeżo mielonym/tłuczonym pieprzem.